in Agent - Gwiazdy

ODC. 5: MISJA „AGENT”, CZYLI AFRYKAŃSKIE SAFARI

Zadania w programie to nie bułka z masłem – tym razem trzeba było się wykazać doskonałą dykcją, dobrą pamięcią i sokolim wzrokiem. Najważniejsze to nie dać się zwieść tym, którzy najbardziej liczą na nasze potknięcia i pamiętać o… przepowiedniach.

Drukowanie

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

DZIEŃ 8 – SPACER PO LINIE I MASKI

Chyba każdy słyszał, że dotlenianie mózgu dobrze wpływa na poprawę pamięci. Uczestnicy programu „Agent – Gwiazdy” sprawdzili ten sposób w dość ekstremalnych warunkach… 😀 Kolejne zadanie polegało na zapamiętaniu słów krzyczanych przez resztę uczestników w trakcie przejścia po linie rozpiętej nad rzeką i podaniu ich Kindze już po zejściu na ziemię. Wszystkie słowa były odczytywane z brzegu urwiska przez cztery osoby z najlepszą dykcją. Za te najtrudniejsze można było wygrać aż 500 złotych. Do roli lektora nikt nie musiał mnie namawiać – już wcześniej udowodniłam, że dobrze sobie radzę w przekazywaniu informacji – oczywiście tylko tym, którym chce je przekazać 😉 Na ochotnika zgłosił się też Hubert, Monika i Joanna. Słów było 32, nie mogły się powtarzać, dlatego podzieliliśmy się po równo i wspólnie ustaliliśmy, że będziemy podawać po dwa, maksymalnie trzy słowa spośród ośmiu przydzielonych do każdego z krzyczących. Lepiej skupić się na mniejszej ilości terminów, niż ryzykować, że przechodzący po linie nie zapamięta żadnego. A w końcu nie było im łatwo wkuwać słowniczka, kiedy całą uwagę skupiali na tym, żeby utrzymać równowagę 😉 Niestety okazało się, że Asia albo nie zrozumiała naszych ustaleń, albo już nawet nie stara się kryć z sabotowaniem misji. No bo jak inaczej nazwać to, co zrobiła? Podawanie wszystkich słów na raz, w dodatku szybko i bez upewnienia się, że osoba na linie w ogóle cokolwiek usłyszała, to najkrótsza droga to porażki. Antek, który przyniósł do puli najwięcej, stwierdził, że rozumiał wszystko, dopóki to ona nie zaczęła mówić… Maciek z kolei filozoficznie wzdychał: „Za mną wodospad, przede mną Joanna.” 😀 No cóż, znów okazało się, że niektórzy uczestnicy mogą okazać się bardziej nieobliczalni niż najgroźniejszy żywioł. Pod koniec dnia zastanawiałam się, co miałoby się stać, żeby Joanna Jabłczyńska raz na zawsze zdjęła z siebie ciężar naszych podejrzeń? A może Agentem jest jedyna osoba, która dzisiaj nie podołała zadaniu, czyli Dominika?

Drukowanie Drukowanie

Okazuje się, że da się wykonać zadanie z dobrym wynikiem, a do tego dostrzec to, czego nie widzą inni. Wielozadaniowość to moje drugie imię!

Drukowanie

MOJA STYLIZACJA: SUKIENKA SheIn | LEGINSY No Name | BUTY Wojas | KOLCZYKI No Name


Zanim poukładałam sobie wszystko w głowie, już musiałam zmierzyć się z następnym zadaniem. W dwuosobowe zespoły dzieliła nas tym razem Kinga. Wylądowałam w duecie z Ewą, która od początku próbowała wyeliminować mnie z gry – z każdym odcinkiem coraz bardziej. Uznałam jednak, że dobro zadania jest najważniejsze i wolę współpracować, zostawiając osobiste sympatie (i antypatie) na boku. Maciek i Sylwia mieli za zadanie jak najdokładniej opisać przez walkie-talkie wygląd konkretnej afrykańskiej maski (mając przed sobą tylko jej zdjęcie), a pozostałe pary – w ciągu 5 minut odszukać ją na targu z lokalnym rękodziełem. Maskę, opisywaną nam przez Maćka, znalazłyśmy bez większego problemu (wygrało stwierdzenie „usta jak do loda” 😀 ), ale co najważniejsze  wróciłam do grupy z… aż trzema „ponadprogramowymi” tubami z napisem „NIE OTWIERAĆ”. Od początku dostaliśmy informacje, że mamy mieć „oczy szeroko otwarte”, a ja pamiętając przepowiednię szamana, wiedziałam że na pewno czegoś jeszcze mamy szukać na tym straganie. Sądziłam, że może chodzi o immunitet lub jokery, ale niespodzianka okazała się lepsza. Może to Ewa pierwsza dostrzegła właściwą maskę, ale zupełnie zapomniała o dodatkowej zagadce. Mnie praca nad blogiem nauczyła robić kilka rzeczy na raz 😀 Co zabawne, wcześniej działała na moją szkodę, a teraz oczekiwała, że powinnam się z nią podzielić – cóż, w tym programie zdobycze zawsze należą do zdobywcy! Swoją drogą w tej konkurencji szczególnie popisały się dwa ancymony – Hubert i Antek, zamiast szybko wybrać właściwą maskę i wrócić do bazy, spacerowali po targu w ‘zakupowym’ tempie. Myślę, że po prostu wykorzystali swój czas maksymalnie na szukanie tubek i… Antek jedną znalazł. Ostatecznie to zadanie wszyscy wykonali poprawnie, a do wspólnej kasy wpłynęło aż 3200 złotych.

Drukowanie

DZIEŃ 9 – „POLOWANIE” NA SAFARI

Tego dnia oprócz Agenta, tropiliśmy też… Wielką Piątkę, czyli jeden z symboli Afryki – najbardziej rozpoznawalne zwierzęta na kontynencie (słoń, lew, nosorożec, bawół i lampart). Decyzją Kingi w bazie zostali Hubert i Monika, a reszta wyjechała na safari do Parku Narodowego Krugera i dostała dwie godziny na sfotografowanie zwierząt. Po każdej wykonanej przez nas fotografii duet w centrum dowodzenia mógł otworzyć jedną kopertę ze wskazówkami dotyczącymi miejsca ukrycia wygranej sumy pieniędzy. Monika i Hubert otwierali je na przemian. Kiedy Monika znalazła w swojej immunitet i jokera, początkowo chciała wszystko zostawić dla siebie, jednak Hubert zbuntował się, postawił na swoim i w rezultacie podzielili znalezisko między siebie. Przepowiednie o piątej kopercie też usłyszeliśmy od szamana w pierwszym odcinku. W tej grze warto zbierać wszystkie, nawet pozornie nieistotne informacje! Dlaczego to właśnie Hubert i Monika zostali na miejscu? Czy przypadkiem w tej dwójce nie ma Agenta? Poza tym, dlaczego Antek chciał wracać do bazy przed końcem zadania? Nic dziwnego, że Maciek typował go na Agenta. Nam nie udało nam się „ustrzelić” wszystkich zwierzaków, ale i tak wygraliśmy sporo – 3700 złotych.

Drukowanie Drukowanie

Kiedy nawet kłótnie przestają być przypadkowe, a jokery pojawiają się znikąd, to informacja staje się najcenniejszą walutą.

Drukowanie Drukowanie

W trakcie zadania doszło do kłótni między Antkiem i Tomkiem. Później twierdzili, że „rozłam” był przez nich sprytnie wyreżyserowany. W trakcie testu okazało się, że Sylwia i Ewa dostały w zeszłym tygodniu od swojego sojusznika Michała Szpaka jokery, które dotąd trzymały dobrze ukryte. Chwileczkę, czy ktoś przed chwilą nie miał przypadkiem pretensji, że nie podzieliłam się swoimi tubami? Chyba właśnie zaczęła się twarda gra o zwycięstwo… W tym odcinku odpadł mój przyjaciel Maciek Sieradzky. Chociaż Maciek wiedział kogo ja typuje na Agenta, powiedział, że woli zaufać własnej intuicji. Żałuję, że straciłam tak ważnego dla mnie sojusznika. Jestem dumna z każdego jego osiągnięcia w programie!

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Drukowanie

MOJA STYLIZACJA: SUKIENKA SheIn | SPODNIE Flying Tomato | OPASKA No Name | KOLCZYKI No Name

Drukowanie Drukowanie Drukowanie

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:

120 comments

Skomentuj

in Agent – Gwiazdy

EP. 5: MISSION “AGENT” – AFRICAN SAFARI

The tasks that we have to face in the show aren’t definitely a piece of cake – one needs enunciation, a good memory, and an eagle eye. What’s essential? Not to get deceived by the ones who count on ours mishaps most. And remember about… prophecies.

Drukowanie

WATCH THE VIDEO ON PLAYER.PL ->HERE<-

DAY 8 – WALKING ON A LINE & MASKS

I think that everyone must have heard that oxygen works good on our memory. The „Agent – Stars” show participants had to check it in well… kind of extreme circumstances… 😀 The task was to memorize the words shouted by the rest of the group while walking on a line situated above a river, and to repeat them to the host when getting back on the ground. The words were read from up the hill by four people with good pronunciation. One could win as much as PLN 500 (about EUR 120) for one word. Noone had to convince me to become one of the „voice over artists” – I have proved before that I do great when it comes to passing information – of course only to those, to whom I want it to give it 😉 Hubert, Monika, and Joanna volunteered as well. There were 32 words, and we were not allowed to use the same word twice, that’s why we divided them into four piles, and made a decision give two/three words to each of the eight people assigned to each of the „voice over artists”. It’s better to focus on less words than to risk that the line walking person won’t remember any of them. After all, it wasn’t easy for them to memorize a dictionary, while they were all focused on keeping the balance 😉 Unfortunately it turned out that Asia either didn’t get what we agreed on, or doesn’t even try to hide with sabotaging the mission anymore. Because how can we describe what she did? Giving all the words at the same time, in a very fast way, and not having made sure that the person on the line heard anything is the fastest track to lose. Antek, who brought most of the money said that she was getting everything perfectly, until Asia took over… Maciek, on the other hand, stated philosophically: „A waterfall behind me, Joanna in front of me.” 😀 Well, yet again it turned out that some of the participants may turn out to be worse than an unpredictable element. At the end of the day I was thinking: What would have to happen for us to stop suspecting Joanna? Or maybe to only person who didn’t participate in the task today, Dominika, is the agent?

Drukowanie Drukowanie

It turns out that successfully completing the task, and at the same time seeing what others can’t see is totally doable. Multitasking is my second name!

Drukowanie

MY LOOK: DRESS SheIn | LEGGINGS No Name | SHOES Wojas | EARRINGS No Name

 

Until I managed to think it all through, I had to face another task. It was Kinga who divided us into pairs. She paired me with Ewa, the girl who tried to eliminate me from the very beginning. I decided that we should cooperate for the sake of the task, and leave personal relations aside. Maciek’s and Sylwia’s task was to describe the appearance of an African mask (having a picture of it in front of their eyes), and the other pairs has five minutes to find it on a local handcraft market. We didn’t have much of a problem to find the mask described by Maciek („ice-cream like” lips hint won :D), but what’s most important – I got back with as many as 3 tubes with „DO NOT OPEN” written on them. They told us at the very beginning to keep our eyes wide open, and I, remembering the shaman’s prophecy knew that we had to look for the additional on the market. I thought that he might have meant an immunity, or jokers, but the surprise turned out to have been better. It might have been Ewa who spotted the mask first, but she forgot to keep her eyes open. Blogging thought me how to multitask 😀 What’s funny, she wasn’t very friendly before, and now she wanted me to share with her – well, in this show the catches always belong to the hunters! Anyway, two guys performed absolutely perfect in this task – Antek and Hubert, who, instead of quickly picking the mask and going back to the headquarters, decided to take a walk around the market. I think that they were just looking for the tubes, and… Antek found one. In the end, everyone succeeded and we managed to get as much as PLN 3200 (EUR 800).

Drukowanie

DAY 9 – SAFARI “HUNTING”

That day besides the Agent, we were also to track… the Big Five, namely one of the symbols of Africa – the most recognizable animals of the whole continent (elephant, lion, rhino, Buffalo, leopard). Kinga decided that Hubert and Monia stay at the headquarters, and the rest were sent on a trip to Kruger’s National Part and were given two hours to photograph the animals. After each of the pictures taken by us Monika and Hubert were allowed to open one envelope containing information on the money whereabouts. They were opening them in turns. When Monika found an immunity and a joker in hers, at the beginning she wanted to leave everything for her, but Huber decided to fight, and they shared what she found. We heart the prophecy about the fifth envelope in the first episode. It’s good to collect any, even seemingly unimportant information! Why was it exactly Hubert and Monika in the headquarters? Isn’t one of them the Agent? Why did Antek want to come back earlier? No wonder that Maciek thought he was the Agent. We didn’t manage to „shoot” all the animals, but we won a lot anyway – PLN 3700 (EUR 900).

Drukowanie Drukowanie

When even rows stop being accidental, and jockers come out of nowhere, information is the most precious currency.

Drukowanie Drukowanie

 

Antek and Tomek had a row. Then they claimed that it was all set up, and that they were the directors of the fight. During the test it turned out that last week Ewa and Sylwia got jokers from their ally – Michał Szpak, and that they’ve been hiding them up to now. Wait a sec, did someone just a while ago have a problem that I didn’t share my tubes? It seems that the fight has just begun… My fiend, Maciek Sieradzky left the show in this episode. I’m very unhappy that I lost such an important ally. I’m very proud of all his achievements in the show!

WATCH THE VIDEO ON PLAYER.PL ->HERE<-

Drukowanie

MY LOOK: DRESS SheIn | TROUSERS Flying Tomato | HAIRBAND No Name | EARRINGS No Name

Drukowanie Drukowanie Drukowanie

I’M WEARING:

1 Comment

Skomentuj

Zamknij