Chyba wszystkie jesteśmy zgodne co do tego, że peelingi trzeba stosować. Nie tylko na twarz, ale i na całe ciało, a nawet skórę głowy. Złuszczanie naskórka to ważny i absolutnie niezbędny element pielęgnacyjnych rytuałów. Dzisiaj kilka słów o tym, dlaczego warto w tej dziedzinie stawiać na ekologię. 

1. DLACZEGO POWINNYŚMY STOSOWAĆ PEELINGI? 

Peelingi usuwają zanieczyszczenia i obumarłe komórki zewnętrznej warstwy naskórka, pobudzają do odnowy i wytwarzania nowych komórek, zapobiegają powstawaniu zaskórników. Stosowane regularnie sprawiają, że cera wygląda świeżo, jest bardziej elastyczna, lepiej wchłania odżywcze składniki z kremów i maseczek. 

Przed nałożeniem peelingu na twarz należy dokładnie zmyć z niej wszystkie kosmetyki (krem, podkład, serum itp). Jeśli wykonujemy peeling mechaniczny, czyli taki, który ma złuszczające ziarenka, przez około minutę delikatnie masujemy nim buzię. Jeśli stosujemy peeling enzymatyczny, nakładamy grubą warstwę, odczekujemy czas zalecany przez producenta (zazwyczaj kilkanaście minut) i zmywamy. Następnie nakładamy taką pielęgnację jak zazwyczaj albo pielęgnacyjną maseczkę. 

Peeling całego ciała wykonujemy pod prysznicem, wcieramy go w wilgotną skórę, przez chwilę masujemy kolistymi ruchami i zmywamy. 

Koniecznie przeczytaj artykuł o tym, jak ograniczać ilość kosmetyków i czego bez żalu możesz pozbyć się z kosmetyczki. 

1. PEELING Mokosh | 2. PEELING Natura Estonica

2. CO SZKODLIWEGO MOGĄ W SOBIE UKRYWAĆ PEELINGI ?

Głównym składnikiem nieekologicznych peelingów są cząsteczki polietylenu. Mają działanie ścierne i jedną podstawowową zaletę: są idealnie owalne, dzięki temu nie podrażniają wrażliwej cery. Dla porównania na przykład zmielone łupiny orzechów włoskich mają nierównomierne, ostre brzegi, które zbyt intensywnie działają na naskórek, mogą go podrażniać, a nawet prowadzić do dużej utraty wody. Kolejnymi zaletami polietylenu są jego niska cena i możliwość barwienia na różne kolory. Dla producentów to czysty zysk i łatwość zachęcania klienta do kupna: niedrogi kosmetyk w atrakcyjnych kolorze i najczęściej jeszcze o przyjemnych zapachu. Jakie są więc minusy? Przede wszystkim polietylen nie rozpuszcza się w wodzie. Jego maleńkie, niespełna milimetrowe drobinki wpadają do naszych umywalek, a prosto z nich płyną do rzek i mórz, bo bo są zbyt małe, żeby wyłapały je po drodze jakiekolwiek filtry. Zjadane są przez ryby, które mylą je z pokarmem, a te z kolei lądują na naszych talerzach… Finalnie zjadamy więc nasz peeling na obiad 😉 Sprawa jest na tyle poważna, a ilość polietylenu w morzach tak, duża, że w 2014 roku, w USA zakazano produkcji kosmetyków, które go zawierają. Czym więc można go zastępować? Szczególnie w przypadku wrażliwych cer? O tym za chwilę. 

Cząsteczki polietylenu są tak małe, że nie mogą zostać przefiltrowane, płyną prosto do mórz i rzek, gdzie zjadane są przez ryby i skorupiaki. 

3. DLACZEGO EKOLOGICZNE PRODUKTY SA LEPSZE DLA NAS I ŚRODOWISKA?

Istnieje tak duża ilość naturalnych zamienników polietylenu, że właściwie możemy o nim zapomnieć. Oczywiście najważniejsze jest to, że nie szkodzą one środowisku i naszemu zdrowiu. Wytwarzane są z części roślin, cukru, uwodornionych olejów, wosków syntetycznych, a nawet otrąb i morskiego piasku. 

Co jednak z wrażliwą cerą i podrażnieniami? Czy coś jest w stanie zastąpić idealnie owalne cząsteczki wyprodukowane w laboratorium? Przede wszystkim stosujemy na nią peelingi enzymatyczne, nie szorujemy. Poza tym, jak możemy się dowiedzieć ze strony biotechnologia.pl „Wiele firm kosmetycznych, by sprostać wymogom konsumenta i jednocześnie działać zgodnie ze środowiskiem naturalnym, stosuje różne woski spełniające większość wymagań zamiennika PE (polietylenu). Owalny kształt, bezwonność, wysoka biodegradowalność  oraz brak zagrożenia dla zwierząt i natury  to najważniejsze właściwości wosków stosowanych w kosmetykach. Niebywałą zaletą jest również odnawialność źródeł ich pozyskiwania. Na rynku surowcowym największą popularnością cieszy się wosk carnauba, wosk pszczeli oraz wosk uwodornionego oleju rycynowego. Woskowe zamienniki polietylenu są łatwe w użyciu, nie wpływają na stabilność kosmetyków oraz nie zawierają zanieczyszczeń i szkodliwych związków.” Gdzie kupić takie woskowe cuda? Na przykład tutaj. 

4. CZYM MOŻEMY PEELINGOWAĆ SKÓRĘ I KTÓRE SKŁADNIKI POLUBI TWOJA CERA?

Jeśli masz tłustą cerę, Twój peeling powinien dobrze złuszczać, usuwać nadmiar sebum, działać jednocześnie antybakteryjnie i łagodząco. Nie może przesuszać i podrażniać cery, świetny będzie na przykład ten. Drobinki mogą być dość grube (zmielone łupiny orzecha, pestki brzoskwini, migdały, sól, ziarna kawy). Jeśli jednak masz trądzik, zrezygnuj z gruboziarnistych kosmetyków, bo zaostrzą stany zapalne. Najlepiej udaj się do lekarza albo sprawdzonej kosmetyczki, która wykona peeling odpowiednio dobranymi kwasami. Aby utrzymać jak najdłużej efekt jego działania, w domu stosuj łagodniejsze już peelingi enzymatyczne, na przykład takie jak ten . 

Cera sucha, wrażliwa, naczynkowa często sprawiają wrażenie wiecznie podrażnionych i „zaognionych”. Ich właścicielki unikają peelingów w obawie o pogorszenie tej sytuacji. Tymczasem takie cery też trzeba złuszczać, ale używając ekstremalnie delikatnych peelingów enzymatycznych. Dobrze jak będą miały w składzie na przykład kwas hialuronowy, mocznik, łagodzący pantenol tak jak ten albo super nawilżające masło shea jak ten. Dodatkowo cera naczynkowa polubi wzmacniającą naczynia krwionośne rutynę. 

Jeśli masz cerę mieszaną, ale bez skłonności do trądziku, możesz używać peelingów drobnoziarnistych, na przykład takich. Szukaj w składzie pestek malin, zmielonych pestek innych owoców, na przykład moreli, zmielonego cukru. 

  1. PEELING Organic Shop | 2. PEELING ENZYMATYCZNY Clochee

5. PEELINGI, KTÓRE ZROBISZ SAMA W DOMU

O peelingach, które możesz zrobić samodzielnie z tego co znajdziesz w kuchni pisałam już tutaj i tutaj, ale dzisiaj podrzucę Ci jeszcze 3 sprawdzone receptury 🙂 

Dla cery tłustej, która może sobie pozwolić na złuszczanie grubszymi ziarenkami, świetny będzie peeling z cukru i truskawek (to co zostanie możesz po prostu zjeść, to będzie zero waste w najczystszej postaci 😉 .

Przygotuj: 

łyżkę cukru (może być zwykły biały albo brązowy)

małą łyżeczkę miodu

kilka kropli oleju z pestek winogron (opcjonalnie)

3 truskawki 

Truskawki rozgnieć widelcem na papkę, zmieszaj wszystkie składniki ze sobą od razu nałóż na buzię. Masuj kilka minut i zmyj wodą. 

Dla cery normalnej i mieszanej idealny będzie peeling z płatków owsianych

Przygotuj:

Czubatą łyżkę płatków owsianych

Białko z jednego jaja

Zmieszaj składniki, nałóż na buzię omijając okolice oczu i odczekaj około 15 minut aż maska zastygnie i stwardnieje. Po tym czasie zmyj ją wodą lekko pocierając buzię kolistymi ruchami. 

Sucha skóra doceni nawilżające właściwości oliwy z oliwek 

Weź:

Łyżkę oliwy 

2 łyżki cukru

Dokładnie zmieszaj ze sobą i nakładaj na buzię kolistymi ruchami. Zmyj i wklep ulubiony krem nawilżający 

Nie zapominaj o dokładnym oczyszczaniu i peelingowaniu cery. Dzięki tym zabiegom będzie się ona cieszyła młodym wyglądem i rześkim rumieńcem do późnych lat 🙂 Już dziś pracujesz na to co będzie w przyszłości!  Jaki jest Twój ulubiony przepis na kosmetyk złuszczający?