Odkąd koronawirus wdarł się do naszego życia, trochę mniej zwracamy uwagę na ekologię, a bardziej pilnujemy noszenia maseczek i rękawiczek.Tymczasem temat cały czas jest aktualny, a nawet w obecnej sytuacji noszenie własnych woreczków na warzywa, toreb na zakupy i pakowanie śniadań do lunchboxów wydaje się jeszcze bardziej słuszne. Przeczytajcie o 10 alternatywach dla plastiku. 

1. ZAMIAST PIĆ KAWĘ W PLASTIKU, BIERZ SWÓJ KUBEK

Jeszcze do niedawna krążyły dowcipy, że łatwiej w sieciowej kawiarni zamówić caffe latte macchiato na odtłuszczonym mleku z nerkowców z ksylitolem zamiast cukru niż czarną kawę w swoim kubku, ale to już historia. Obecnie nikt się nie zdziwi kiedy wyjmiesz własny, wielorazowy kubek i poprosisz o podanie kawy właśnie w nim. Wyobraź sobie jaka to oszczędność plastiku i jak głęboki oddech dla ziemi. Załóżmy, że pijesz kawę w kawiarni raz dziennie, 5 razy w tygodniu. To aż 20 plastikowych opakowań mniej w skali miesiąca. A przenośne kubki bywają naprawdę piękne. Spójrz tylko:

Jeśli dodatkowo chcesz oszczędzić pieniądze, możesz robić kawę w domu i zabierać ją ze sobą w termosie, na przykład takim

2. ŚNIADANIE DO PRACY W LUNCHBOXACH

OK, teraz wiele/wielu z nas ma home office czyli pracuje w domu, ale i tak warto na przyszłość wyrobić sobie nawyk noszenia własnego jedzenia do pracy. Poza tym niektórzy (w tym ja 😉 ) muszą czasem opuścić bezpieczne gniazdko na prawie cały dzień nawet podczas pandemii. Znasz japońską tradycję bento? To takie pudełko śniadaniowych przyjemności. Polega ono na tym, że do lunchboxa, na przykład takiego zamiast kanapki wkładany dosłownie po jednym kęsie różnych potraw. W Japonii jest to na przykład sushi, onigiri (coś w rodzaju ryżowej kanapki), tamagoyaki (przypomina nasz omlet). W Polsce prościej będzie włożyć tam na przykład kilka pomidorków koktailowych, kawałek papryki, pół tosta, kawałek sera itp. Dużo inspiracji na bento znajdziesz w tej książce

1. LUNCHBOX Kilner | 2. ZESTAW LUNCHBOXÓW Koziol

3. KONOPIE

Konopie słyną z tego, że są łatwe w uprawie (niewielkie wymagania glebowe) i po przetworzeniu mają podobną funkcjonalność do plastiku. Na tyle dobrze go imitują, że nawet marka Lego zdecydowała się na systematyczne wymienianie szkodliwych surowców w klockach na ekologiczne, wyprodukowane właśnie z konopii. Do 1883 roku większość papieru produkowano z konopii włóknistych, spisano na nich na przykład Biblię Gutenberga i dwa pierwsze projekty amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Obecnie najczęściej wykorzystuje się włókno konopne do szycia toreb na zakupy, czasami ubrań. Jest niesamowicie trwałe, dlatego mam nadzieję, że na stałe zagości w przemyśle odzieżowym, który jak wiadomo przyjazny środowisku póki co nie jest. 

Konopie wykorzystuje się we włókiennictwie, ponieważ ich włókno jest bardzo trwałe. Ubrania z lnu i konopi są trwałe, odporne na przetarcia, więc były często stosowane do ubrań roboczych. W USA zalecano, żeby dla żołnierzy produkować mundury z konopi ze względu na ich trwałość

4. WORECZKI NA WARZYWA 

Skoro już wspomniałam o torbach na zakupy, to muszę też powiedzieć o woreczkach na warzywa. Zauważyłam, że w supermarketach, a nawet dyskontach spożywczych, w działach z warzywami i owocami można kupić wielorazowe torebki. SUPER! Nie musisz już brać folii i pakować w nią pomidorów, marchewki czy buraków. Jeśli nie chcesz takich torebek kupować, uszyj je ze starych ubrań które miałaś/łeś wyrzucić, firan albo zasłon (albo poproś o to żonę/dziewczynę w przypadku panów).  Będzie to podwójne dobro, bo nie dość, że przetworzysz coś, co miało trafić do śmieci, to jeszcze unikniesz pakowania w folię. Tutaj możesz obejrzeć, jak taki prosty woreczek zrobić. 

5. WOSKOWE OWIJKI DO ŻYWNOŚCI 

Woskowijki mogą zastępować folię aluminiową, foliowe torebki i papier. Świetnie sprawdzą się dla dzieci jako opakowanie kanapek do szkoły. Możemy przykrywać nimi miseczki z jedzeniem (dobry sposób latem na owady) albo zawijać warzywa i zieleninę przechowywaną w lodówce. Możesz kupić gotowe, na przykład takie albo takie, ale warto spróbować zrobić je samemu. To nic innego jak kawałki materiału nasączone woskiem pszczelim z odrobiną oleju. Wosk kupisz w formie arkuszy albo takich granulek.  Trzeba go rozgrzać żelazkiem albo rozpuścić w piekarniku, dodać odrobinę oleju jojoba. Resztę oleju możesz wykorzystać na przykład do demakijażu, pisałam o tym tutaj. Koniecznie zobacz filmik Uli Pedantuli, w którym dokładnie pokazuje jak zrobić owijki home made 🙂 

6. SZKŁO 

Szkła chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest nietoksyczne, łatwo daje się recyclingować i upcyclingować, nie chłonie zapachów i idealnie nadaje się do przechowywania żywności. Lubię pojemniki z pokrywkami do lodówki, do których wkładam resztki sałatki, jaką zamierzam dojeść następnego dnia, pokrojone warzywa, obrany czosnek albo napoczęte tofu. Czasem zabieram ze sobą słoiki do sklepu, kiedy wiem, że na przykład będę kupować ogórki małosolne albo kiszoną kapustę. Szczelnie je zakręcam i dzięki temu nie rozsiewam zapachów w całej okolicy 😉 Pamiętaj, że nie musisz specjalnie kupować szklanych pojemników, możesz wykorzystać te, w których wcześniej kupiłaś jakieś przetwory, dżemy czy konserwową paprykę 😉 Małe słoiczki po koncentracie pomidorowym idealnie nadają się na przyprawy, wystarczy, że ozdobisz pokrywki kolorowymi naklejkami z podpisem co w którym przechowujesz. 

7. PAPIER 

Zacznę trochę przewrotnie, bo od papieru toaletowego. Kupując go, zwracaj uwagę, żeby był najzwyklejszy, szary, pochodzący z makulatury, niewybielany chlorem. Zwolennicy zero waste nawołują do jak najczęstszego korzystania z bidetu, po to żeby ograniczać używanie papieru. Poza tym to lepsze dla naszej higieny. 

Wróćmy jednak do zwykłego papieru, tego z którego zrobione są zeszyty czy koperty na listy. Podobno papier jest zły… To dlaczego akurat nim mamy zastępować plastik? Tak, to prawda, produkcja „zwykłego” papieru ściśle łączy się z wycinką drzew czyli z niszczeniem środowiska naturalnego. Mamy jednak do dyspozycji papier ekologiczny. Najczęściej ma beżowo-szary kolor, który jest nawet ładny na swój zdrowy dla świata sposób 😉 Kolor wynika z faktu, że nie poddaje się go procesowi bielenia, często wyrabia z makulatury. Bywa również niechemiczne bielony, ale raczej nie uzyskuje się tak śnieżnobiałego koloru jak za pomocą procesów chemicznych. Oczywiście nie unikniemy korzystania z tego gorszego dla środowiska papieru, ale możemy nauczyć się go ograniczać, na przykład drukując dwustronnie dokumenty, przechowując jak najwięcej informacji na komputerze, bez drukowania, wypożyczając książki z biblioteki zamiast kupować. 

8. EKOLOGICZNY GRILL

Lato zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim sezon grillowy. Kiedy zapraszasz gości, postaraj się nie podawać im jedzenia na plastikowych talerzykach i z plastikowymi sztućcami. Ogrodowy stół będzie pięknie wyglądał kiedy nakryjesz go obrusem i użyjesz domowej zastawy, którą później umyjesz w zmywarce (używając oczywiście ekologicznych pastylek). Możesz zerwać kwiaty w ogrodzie i dodatkowo ozdobić go wazonem z takim bukietem. Jeśli bardzo Ci zależy, żeby jednak po imprezie szybko później sprzątnąć i nie zmywać, możesz kupić na przykład talerzyki z otrąb i bambusowe sztućce. Nie kupuj napojów w plastikowych butelkach, wykorzystaj szklane dzbanki, które masz w domu albo taki słój z kranikiem. Zaplanuj grill wcześniej, tak żebyś zdążyła zaopatrzyć się w ekologiczne produkty, bo zostawiając wszystko na ostatnią chwilę, w markecie może się niestety okazać, że tam jest sam plastik. Polecam stronkę Eko Party, znajdziesz tam sporo ekologicznych pomysłów na ogrodową imprezę 😉 

1. ORGANICZNE SZTUĆCE Koziol | 2. SŁOIK DO NAPOJÓW Kilner

9. BIODEGRADOWALNE POLIMERY 

Czym są biodegradowalne polimery? Może zacytuję Wikipedię: „są to tworzywa sztuczne powstające w procesie polimeryzacji i mające właściwość biodegradacji, czyli rozkładu biologicznego. Polimer w pełni biodegradowalny jest całkowicie przetwarzany przez mikroorganizmy (bakterie i grzyby) na dwutlenek węgla, wodę i humus. Polimer uważa się za biodegradowalny, jeśli w całości ulega rozkładowi przez bakterie w glebie lub w wodzie w ciągu 6 miesięcy.” No właśnie. Ale co można z niego robić? Jak to przetłumaczyć na zwykły język? 😉 W codziennym życiu najczęściej spotykamy go w ekologicznych workach na odpady, jednorazowych sztućcach, butelkach. W składzie oznaczony jest jako polilaktyd, polihydroksymaślan, polikaprolakton, poliglikolid, polihydroksyalkanolany. Tutaj kupisz szczoteczki do zębów z polimerami, a tutaj jednorazowy kubeczek

10. A MOŻE PO PROSTU BEZ OPAKOWANIA? 

Na koniec chciałabym Cię zachęcić do ograniczania opakowań. Po prostu. Często stojąc do kasy w sklepie można zaobserwować, że klienci pakują niemal każdą rzecz w osobną foliową torebkę: jedna papryka w torebce, dwa banany w torebce, ofoliowana cukinia, ogórek itd. Naprawdę można takie rzeczy po prostu położyć na taśmie luzem, a później wrzucić do torby na zakupy. Chodź też na lokalne bazarki i targowiska. Tam większość produktów sprzedawana jest luzem i możesz wrzucać je od razu do swoich toreb. W sklepach z odzieżą właściwie za każdym razem obsługa pyta czy doliczyć reklamówkę. Nie kupuj jej, weź ubranie do swojej shopperki i już 🙂 

Nie od razu Rzym zbudowano, nie musisz być ekologiczna/ekologiczny w stu procentach już od jutra. Ograniczaj jednak plastik kiedy tylko możesz, podejmuj świadome decyzje, czytaj składy surowcowe na produktach. Takie małe decyzje też są ważne i lepiej zrobić dla środowiska cokolwiek niż całkowicie nic 🙂 

Przeczytaj: