Chciałabyś/chciałbyś być bardziej pewna/y siebie? Czujesz, że to pomogłoby Ci nie tylko w pracy, ale też w relacjach z innymi ludźmi? Tę cechę naprawdę można trenować. Dziś zapraszam Cię do wpisu, w którym podpowiem Ci, jak być bardziej pewnym siebie, nadal pozostając sobą!

Pewność siebie – czym jest i po co jest nam potrzebna?

Pewność siebie to stan umysłu, który wynika z poczucia własnej wartości, wyjątkowości, akceptacji i wiary w moc sprawczą. Jej brak sprawia, że niejako stoimy z boku własnego życia i przyglądamy się bezwiednie rzeczom, które się dzieją, a na które nie mamy odwagi zareagować. To dlatego nie podejmujemy ryzyka, nie inicjujemy kontaktu z ludźmi, nie walczymy o swoje prawa i nie umiemy odmawiać bez poczucia winy. Nieśmiałość, chociaż bywa naprawdę urocza, tak naprawdę powoduje, że przed nosem mogą nam przechodzić ciekawe propozycje zawodowe czy nowe znajomości. Brak poczucia własnej wartości wynika z braku samoakceptacji. To zupełnie tak, jakbyśmy obawiały się własnego światła, rozwinięcia swoich skrzydeł. Tymczasem to właśnie korzystanie w pełni ze swojego potencjału jest sednem rozwoju. Pewność siebie nie może być mylona z butą, bezczelnością i przekonaniem o swojej nieomylności. Osoba pewna siebie zna swoją wartość, wie kiedy ma rację, a kiedy się myli i co najważniejsze – jest w stanie otwarcie przyznać się do swoich błędów. 

1. KSIĄŻKA “Świadome życie” J. C. Maxwell | 2. KSIĄŻKA “Asertywność w praktyce” D. Gromnicka | 3. KSIĄŻKA “Potęga nieskończonego bogactwa” J. Murphy

Czy jesteś pewna/y siebie? Krótki test

Być może wiesz, że brak pewności siebie to Twój problem, bo mówią Ci tak inni albo sama doszłaś do tego, na przykład w terapii. A może sama nie wiesz, czy tak możesz nazwać tę cechę, która sprawia, że zawsze oddajesz głos innym. Koniecznie odpowiedz na kilka pytań:

1. Wstydzisz się załatwiać sprawy w banku czy odebrać telefonu?

2. Nie potrafisz przejmować inicjatywy, zawsze jesteś w tyle zespołu?

3. Masz wrażenie, że nie zrealizowałaś/eś żadnego ze swoich marzeń?

4. Zazwyczaj czekasz, aż ktoś do Ciebie podejdzie i zagada?

5. Jesteś inteligentna/y, ale jak przyjdzie co do czego, to plącze Ci się język i nie umiesz sformułować klarownie jednego zdania?

6. Masz sporo kompleksów związanych ze swoim ciałem, nie podobasz się sobie?

7. Nie potrafisz mówić „nie” i wyznaczać granic innym?

8. Na imprezach i spotkaniach zawsze podpierasz ściany?

Na większość z nich odpowiedziałaś/eś twierdząco? Koniecznie musisz wzmocnić poczucie własnej wartości i poćwiczyć przebojowość. O tym, jak to zrobić, przekonasz się w kolejnej części tego wpisu!

Pewność siebie nie powinna być mylona z tupetem albo przekonaniem, że zawsze ma się we wszystkim rację. Osoba pewna siebie nie próbuje nikomu udowadniać, że jest najlepsza.

Jak trenować pewność siebie? Moje metody

1. WIZUALIZUJ, ŻE JESTEŚ PEWNA/Y SIEBIE!

Buduj w swojej wyobraźni obraz siebie jako osoby, która stawia na swoim. Zobacz w tych wyobrażeniach co KONKRETNIE zmieni się, jeśli zaczniesz być pewna/y siebie. Czy będzie Ci łatwiej w pracy? Czy będziesz mogła/mógł nawiązać więcej fajnych, wartościowych relacji? Poczujesz się bardziej atrakcyjna/y? Karm się tymi wizualizacjami, oddychaj nimi, powtarzaj je przed snem i po obudzeniu się, aż zaczną nabierać realnych kształtów, a Ty będziesz wiedział/a, co robić, bo „przetrenowałaś/eś” to we własnym umyśle.

2. STOSUJ POZYCJĘ MOCY I ZWRACAJ UWAGĘ NA MIMIKĘ

Zauważyłaś/eś, że kiedy się uśmiechasz, nawet na siłę, po chwili robi Ci się jakoś lżej? Dokładnie tak samo działa to z postawą ciała i mimiką w kontekście pewności siebie. Spróbuj jak najczęściej przyjmować pozycję mocy, z rękoma na biodrach i podniesionym podbródkiem. Nie kul się w sobie. Ćwicz ekspresję twarzy. Przestań wyrażać nią lęk, rozglądać się z trwogą wokół. Patrz do lustra, kiedy rozmawiasz przez telefon. Trenuj na najbliższych: mężu, żonie, znajomych. Staraj się też odpowiednio modulować głos: mów wolniej, ale głośniej. 

1. KSIĄŻKA “Uwierz w siebie” J. Murphy | 2. KSIĄŻKA “Nauka kochania siebie” Dr D. R. Hamilton | 3. KSIĄŻKA “Doceń siebie|” M. Kerr

3. KOMPLEMENTUJ SWOJE ZASŁUGI, NIE SIEBIE

Jeśli kompletnie nie jesteś pewna/y siebie, zacznij od podkreślania tego, co wydaje się najdalej położone od Ciebie i zupełnie z Tobą niezwiązane, a w czym jednak uczestniczysz i na co masz wpływ. Przykładowo, w rozmowie z dawno niewidzianym znajomym podkreśl, w jak fajnej firmie pracujesz czy pochwal się talentem swojego dziecka. Z czasem zaczniesz częściej mówić o swoich osobistych wynikach i swoim wkładzie w realizację pasji pociechy. A stąd już krok do tego, żeby poczuć się pewniej, bardziej wartościowo i zacząć mówić O SOBIE w superlatywach.

ZOBACZ TEŻ >> TWOJA WEWNĘTRZNA BOGINI – CZY WIESZ KIM JEST I CZY POTRAFISZ JĄ DOCENIĆ?

4. ZACZNIJ INICJOWAĆ WYDARZENIA

Trenuj się w tym, żeby nadawać sprawom bieg, bez czekania na inicjatywę innych. Poczujesz się mocniejsza/y i bardziej sprawcza/y. Stosuj tę metodę małymi krokami. Wystarczy, że od czasu do czasu zadzwonisz do przyjaciela, zamiast czekać na jego telefon albo zapiszesz się na kurs, na który wcześniej nie miałaś odwagi. Może pojawisz się w sali pełnej ludzi, którzy praktykują wspólnie jogę albo wybierzesz się przynajmniej raz w roku na samotny weekendowy wyjazd?

5. UCISZ WEWNĘTRZNEGO SABOTAŻYSTĘ

O głosie ego, który sabotuje nasze działania, mówiłam w TYM filmie na YouTube. Jeśli chcesz zwiększyć swoją pewność siebie, niestety trzeba go skutecznie uciszyć, inaczej cały czas będzie Ci szeptał do ucha: „Nie odzywaj się, przecież i tak nie masz nic do powiedzenia”, „Ośmieszysz się”, „Daj spokój, zrób coś łatwiejszego”. Tu sprawdzi się przede wszystkim metoda „I co z tego”, którą opisywałam w podlinkowanym vlogu. 

6. PRZYWOŁUJ SWOICH DUCHOWYCH POMOCNIKÓW

A skoro uciszyliśmy sabotażystę, to pora na jego miejsce przywołać swoich duchowych pomocników, czyli te wszystkie wewnętrzne istoty, jakie pomagają Ci rozwiązywać najtrudniejsze problemy. Odwołaj się do swojego racjonalnego rodzica, który powie: „Nie ma się czego bać”, dodaj otuchy swojemu wewnętrznemu dziecku. O tym, jak duży wpływ ma na to, co robisz teraz i co się dzieje w Twoim życiu, nagrałam vlog, który podlinkuję Ci TUTAJ.

7. POKONAJ LĘK I ZACHOWAJ SPOKÓJ

Czasami w wyniku trudnych sytuacji życiowych tracimy część wewnętrznej mocy. Aby ją odzyskać, poczuj się przez chwilę jak szaman/ka, która/y będzie przywoływał/a do swojego ciała odszczepione fragmenty własnej siły i sprawczości. Oswój i zaakceptuj lęk, ale nie karm się nim, pozwól mu przepłynąć przez Twoje ciało.

  • Pomyśl o okolicznościach, w których mogłaś stracić część swojej mocy (rozstanie, zwolnienie z pracy)
  • Zaakceptuj to, co się stało, inaczej częścią swojej energii życiowej nadal będziesz karmić przeszłość. A przecież żyjesz tu i teraz.
  • Wybacz w myślach temu, kogo uważasz za kata, czyli oprawcę w tej sytuacji.
  • Teraz wyobraź sobie, że twoja moc pod postacią białozłotego światła wraca do ciała. Odczuwasz tę świetlistą kulę szczególnie w obszarze splotu słonecznego. Oddychaj głębiej i bądź świadoma wszystkich odczuć.

ZOBACZ TEŻ >> JAK ZMIENIA NAS KRYZYS? JAK GO ZAAKCEPTOWAĆ I WYCIĄGNĄĆ Z NIEGO POTRZEBNĄ LEKCJĘ?

8. TRENUJ SWOJE CIAŁO!

Jest jeszcze jeden sposób na to, żebyś poczuł/a się pewniej: trenuj swoje ciało! Nie chodzi wcale o atrakcyjność fizyczną, ale o poczucie siły i samowystarczalności (oczywiście do pewnego, zdrowego stopnia). Trenując w sposób, który najbardziej lubisz – czy to sztuki walki, czy jogę – nauczysz się, jak wspaniałe jest Twoje ciało, jak wiele mu zawdzięczasz, jak bardzo możesz być mu wdzięczna/y. Polecam Ci serdecznie codzienne treningi uzupełnić ćwiczeniami oddechowymi według mojego osobistego guru, Wima Hoffa. Możesz o nim obejrzeć program dokumentalny na Netflixie, zrealizowany przez portal Gwyneth Paltrow Goop albo zajrzeć na kanał Wima na YouTube (TUTAJ). Przysięgam Ci, że metody wymyślone przez tego oryginała naprawdę działają 🙂 Wystarczy kilkanaście minut dziennie, żeby poczuć się lepiej we własnym ciele i spokojniej podchodzić do codziennych problemów.


Przeczytaj:

Obejrzyj:

“Jak budować pewność siebie” Selfmastery

Naprawdę warto trenować pewność siebie – to nie tylko pomoże Ci łapać lepsze okazje, jakie niesie ze sobą życie, ale też czuć się bezpieczniej. Koniecznie wprowadź opisane przeze mnie metody, a poczujesz się zdecydowanie lepiej we własnej skórze. Ja też przez to przeszłam! A Ty jak ćwiczysz asertywność i jak zwiększasz poczucie własnej wartości? Chętnie poczytam o tym w komentarzach!