Źle dobrane majtki (czy w ogóle – bielizna), nieładnie wyglądają pod ubraniem, sprawiają, że czujesz się mało komfortowo, ale mogą też przyczyniać się do powstawania chorób takich, jak chociażby grzybica. Czy możesz temu jakoś zaradzić? Pewnie, że tak! Zapraszam do lektury! 

Jakie błędy najczęściej popełniamy, kupując bieliznę? 

Nie zwracamy uwagi na skład surowcowy i jakość materiału. To najczęstszy błąd. A trzeba pamiętać, że nasza skóra musi oddychać. W poliestrze czuje się tak jak Ty, kiedy założysz plastikową torebkę głowę, zostawiając tylko trochę miejsca na dole na dopływ tlenu. Kiepsko, prawda? W miejscach intymnych to sprzyja odparzeniom, namnażaniu bakterii i powstawaniu wspomnianych grzybic. Pamiętaj, że bielizna służy nie tylko do tego, żeby oddzielać odzież wierzchnią od ciała, ale również po to, żeby wsiąkał w nią pot, a więc materiał z którego jest uszyta powinien dobrze go wchłaniać. 

Jeśli kupiłaś/łeś bieliznę na przykład z bawełny, powinna przepuszczać powietrze i czynić samo dobro. Jeśli jednak coś jest nie tak, czujesz pieczenie, swędzenie, to możliwe, że uczulają Cię na przykład środki chemiczne wykorzystane do farbowania czy innych etapów produkcji.  

Dziewczyny często źle dobierają biustonosze. Zbyt ciasny może powodować bóle kręgosłupa i głowy, o dusznościach nie wspominając. Niektórzy lekarze twierdzą, że długoletnie noszenie za ciasnych staników sprzyja rozwojowi raka piersi. Więcej na temat samego dobierania biustonosza do stroju pisałam tutaj i tutajW przypadku panów podobnie szkodzą zbyt ciasne majtki. Ach, no i skoro już jesteśmy w temacie majtek to muszę wspomnieć o stringach. To najbardziej niehigieniczny rodzaj bielizny – bakterie w łatwy sposób przedostają się z tyłu do przodu, a to oznacza tylko jedno – infekcje.

Źle dobrana bielizna może powodować grzybice, wywoływać bóle pleców, głowy, brzucha, a nawet przyczyniać się do rozwoju raka piersi

1. MAJTKI Z BAWEŁNY ORGANICZNEJ Nago
2. MYDŁO NATURALNE Make Me Bio

Materiały naturalne, sztuczne czy syntetyczne

NATURALNE to te, które powstały z natury, czyli w przypadku bielizny najczęściej jedwab, bawełna, czasem len. Świetne, przepuszczające powietrze, nawet jeśli mają niewielką domieszkę na przykład rozciągającego się elastanu, to dopóki jest ona niewielka, taka bielizna będzie się nosiła bardzo komfortowo. 

SZTUCZNE – brzmi groźnie, ale wcale takie nie musi być. W tym przypadku chodzi o materiały wytwarzane w laboratorium, ale przy wykorzystaniu naturalnych włókien, na przykład celulozy drzewnej. Zalicza się do nich wiskozę, lyocell (inaczej tencel), modal, acetat, supro. 

SYNTETYCZNE – tutaj mamy już materiały od początku do końca nie pochodzące z natury, powstające od A do Z w laboratorium. Są to poliestry, poliamid, akryl, elastan. 

Sztuczne materiały produkowane są z naturalnych włókien, syntetyczne, z włókien otrzymanych chemicznie, w laboratorium. 

Ekologiczne włókna bambusowe

Ostatnio często spotykam się z tym terminem w odniesieniu do bielizny, więc postanowiłam poświęcić temu osobny punkt. Uważaj, bo termin „ekologiczne włókna bambusowe” to klasyczny chwyt marketingowy. Z czym kojarzy Ci się ekologia? Oczywiście z czymś naturalnym, powstającym bez szkody dla środowiska, bez chemii itd. Aby wyprodukować włókno bambusowe, musimy zmiażdżyć łodygi bambusa, rozdrobnić, a następnie rozpuścić za pomocą SUBSTANCJI CHEMICZNYCH. Z powstałej masy celulozowej formuje się nici bambusowe, a to właśnie one wykorzystywane są do produkcji tkaniny bambusowej. Wiesz co jeszcze produkuje się w identyczny sposób? Wiskozę. Tyle, że ją produkuje się z włókien drzew iglastych i liściastych. Zaliczana jest do materiałów sztucznych… Jedyna „ekologiczna” strona włókien bambusowych to to, że bambus szybko rośnie, nie szkodzimy środowisku ścinając go, w przeciwieństwie do ścinania drzew.

Jeśli jednak zależy Ci na całkowicie czystej, niewykorzystującej chemii produkcji, to niestety trafiłaś/łeś pod zły adres. Mitem jest też to, że bielizna z włókien bambusowych jest antygrzybiczna. Fakt – bambus ma takie właściwości, ale są one bezpowrotnie tracone podczas procesu wytwarzania przędzy. Nie jest jednak tak, że włókna bambusowe to zło. Mają właściwości higroskopijne (pochłaniają wodę), a co za tym idzie posiadają właściwości termoizolacyjne – latem odprowadzają wilgoć od ciała dając uczucie chłodu. Zimą z kolei pochłaniają wilgoć z otoczenia izolując od niej skórę i zapewniając poczucie ciepła.

Najlepsze materiały na bieliznę

Oczywiście wszystkie naturalne materiały są najbardziej wskazane jeśli chodzi o bieliznę. Najczęściej spotykamy się z bewełną, z minimalną domieszką rozciągliwego elastanu. Nie zawsze jednak mamy ochotę chodzić w bawełnianych, zwykłych majtkach. Wtedy z pomocą przychodzi jedwab wiskozowy. To opcja dla pań, bo produkuje się z niej pięknie, szlachetnie połyskujące, przepuszczające powietrze majtki, takie jak te. Mimo wszystko polecam włókno bambusowe, bo mają więcej zalet niż wad, są niezłą alternatywą dla klasycznej wiskozy. A jeśli już o wiskozie mowa, to na jej bazie produkowany jest modal. Delikatny, przyjazny dla skóry materiał, miękki i trwały. Pochłania wilgoć lepiej od bawełny, przez co skóra pozostaje sucha. Doskonale sprawdza się w produkcji bielizny nocnej i dziennej koszulek, fig, bokserek. Acha – pamiętaj, że nocą lepiej jest spać w spodenkach, bokserkach czy po prostu bez bielizny niż w obcisłych figach albo slipach. Cyrkulacja powietrza, te sprawy 😉 

  1. SIATECZKA DO PRANIA BIELIZNY Brabantia | 2.BIELIZNA Organic basics

Co z kostiumami kąpielowymi? 

No właśnie. Kostium kąpielowy nie może być raczej bawełniany. Musi się rozciągać (podobnie jak kąpielówki dla panów), nie wchodzić w żadne reakcje chemiczne z chlorem, nie płowieć pod wpływem wody i słońca. Do produkcji tego typu ubrań najczęściej wykorzystuje się: polyamid, elastan, lycrę, lycrę XtraLife (kilka razy bardziej odporna na działanie chloru niż zwykły elastan), Sensitive Fabrics. Coraz częściej pojawiają się kostiumy kąpielowe wykonane w całości, albo z przewagą w składzie materiału zwanego ECONYL. „System odzyskiwania ECONYL to unikatowy proces chemiczny i mechaniczny, który pozwala na odzyskanie przędzy z odpadów, która odznacza się tymi samymi cechami i czystością co nylon pochodzący z surowców kopalnych. Dzięki tej przędzy można produkować liczne wyroby włókiennicze z podwójną korzyścią dla środowiska. Materiału tego używa na przykład nasza rodzima marka Bodymaps

Marki z bielizną o dobrych składach 

Skoro skończyłam na modzie basenowo – plażowej, to teraz od niej zacznę. Wspomniane juz Bodymaps to polska marka produkująca w możliwie najbardziej ekologiczny sposób. Jeśli mieszkasz za granicą albo masz możliwość kupienia kostiumu w USA, Kanadzie czy Francji, to koniecznie zajrzyj do tej listy, znajdziesz tam przepiękne kostiumy powstające w etyczny, ekologiczny sposób. 

Piękną bieliznę z bawełny organicznej ma w swojej ofercie polska marka Nago. Znajdziesz tam dużo pastelowych kolorów i praktyczne, codzienne wzornictwo. 

Fairpants to też codzienna, głównie bawełniana bielizna. Świetna dla alergików. 

Gentle day zainteresuje te z Was (bo to damska bielizna), które gustują w wygodnej, lekko sportowej bieliźnie. Majtki mają świetny patent – kieszonki do których można schować nieestetycznie wyglądające skrzydełka od podpasek. 

Organic basics to prawdziwa kopalnia ekologicznej bielizny. Tam również panowie znajdą coś dla siebie. 

I na koniec 

I na koniec marka Hara działająca stuprocentowo w duchu ciałopozytywności. Na stronie internetowej możemy obejrzeć modelki o przeróżnych kształtach, w pięknej, kolorowej i przede wszystkim ekologicznej bieliźnie. 

Wybór bielizny produkowanej z ekologicznych surowców jest coraz większy. Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie. Warto śledzić nowinki, bo co chwilę powstają nowe marki wypuszczające na rynek piękne, nieszkodzące środowisku i naszej skórze produkty.