Święta kojarzą Ci się zwykle z rodzinnymi kłótniami? Tym razem wykorzystaj ten czas do tego, żeby zadbać o relacje z bliskimi. Jak to zrobić? Przeczytaj mój wpis i pomyśl, jak możesz wykorzystać te podpowiedzi we własnym życiu. 

Święta – czas radości czy… kryzysu?

W celebrację świąt Bożego Narodzenia nieodłącznie wpisany jest czas spędzany wspólnie zarówno z najbliższymi członkami rodziny, jak i dalszymi krewnymi. To taki moment, w którym często bliskie sobie, a przecież często kompletnie różniące się od siebie osoby spotykają się przy wspólnym stole. Chociaż zapewne każdy człowiek podchodzi to Gwiazdki z dobrymi intencjami (chyba nikt nie zasiada do wieczerzy z założeniem: “chcę się dziś ze wszystkimi pokłócić!”), w praktyce bywa różnie. Na pewno, mój drogi Czytelniku, znasz takie historie – jeśli nie z autopsji, to z opowieści Twoich znajomych. Zazwyczaj zaczyna się niewinnie, wszyscy odświętnie wystrojeni, życzliwi, składający sobie życzenia. A później? Robi się coraz bardziej swobodniej, rozmowy stają się bardziej żywiołowe, dochodzi do wymiany spostrzeżeń, weryfikacji systemów wartości i już… awantura gotowa

O co najczęściej kłócimy się z rodziną przy świątecznym style? Tu jak w soczewce skupiają się wszystkie, często najbardziej dotkliwe tematy: plany na przyszłość (również te matrymonialne), sytuacja finansowa, polityka, problemy społeczne. Jeśli w grę wchodzi pandemia koronawirusa, kryzys gospodarczy czy kwestia podejścia chociażby do tematu Strajku Kobiet, emocje mogą naprawdę wziąć górę. Nie jest trudno o ich wybuch, bo często atmosfera jest już wystarczająco napięta w związku z intensywnym przygotowaniem do Gwiazdki, dopinaniem deadline’ów przed świątecznym urlopem itd.

1. ZESTAW GIER Efko | 2. SZACHY DREWNIANE Spin Master | 3. POJEMNIK NA CUKIERKI Due Esse

Jak unikać rodzinnych kryzysów w święta i poprawić relacje?

Nie masz ochoty psuć sobie nerwów w świąteczne dni? Istnieje wiele skutecznych sposobów na to, żeby uniknąć w okresie Bożego Narodzenia wszelkich kłótni, napięć i niesnasek, które drenują nas z energii. Dzięki ich zastosowaniu nie tylko milej, przyjemniej i bardziej komfortowo spędzisz czas, ale też możesz osiągnąć więcej – lepsze porozumienie z rodziną, zrozumienie ich podejścia do życia, ich jednostkowej perspektywy. Chcesz, żeby Boże Narodzenie w tym roku przebiegło w bardziej zgodnej aurze, żeby utrzymywały się między Wami dobre, jakościowe (czyli wysokie) wibracje? Zastanów się nad kilkoma aspektami, które mi osobiście wydają się szczególnie ważne. 

  • Pozostań w kontakcie ze sobą

Zauważ, jak często przyczyną rodzinnych wojen i wojenek jest to, że sami do końca nie wiemy, czy mamy rację, ale czujemy wielką potrzebę przeciwstawienia się bliskim tylko po to, żeby zaznaczyć swoją odrębność od mamy, taty czy rodzeństwa. Chaos w myślach, niskie poczucie własnej wartości, liczne wątpliwości, brak konkretów, fundamentów w naszym życiu sprawia, że (paradoksalnie!) chętniej walczymy o cokolwiek – tak, jakbyśmy próbowali się chwycić czegokolwiek, żeby pokazać, że świetnie sobie radzimy i mamy własne zdanie. Zanim zasiądziesz do wigilijnego stołu, postaraj się znaleźć zgodę w sobie. Poszukaj w sobie tego, co Cię uziemia, co będzie punktem odniesienia w momentach kryzysowych, stresujących. Przykładowo, miej świadomość tego, że jesteś wartościowa/y i nie musisz się nikomu tłumaczyć, kiedy padnie pytanie o to, kiedy zakładasz rodzinę. Albo nie wpadaj w agresywny bunt, kiedy ktoś próbuje traktować Cię jak dziecko – Ty wiesz, że jesteś dorosła/y i nie musisz tego na siłę udowadniać. Dzięki pozostawaniu w kontakcie ze sobą, łatwiej Ci będzie “przepuszczać” przez siebie to, z czym się nie zgadzasz. 

 
  • Unikaj tematów drażliwych

Po co zaczynać kontrowersyjne tematy, o których wiesz, że mogą Was poróżnić? Tylko po to, żeby pokazać, jakie masz odmienne zdanie? Wigilia to nie jest ani miejsce, ani czas na takie manifesty. Często staramy się podczas rodzinnych spotkań tonem wyższości podkreślać, że jesteśmy inni, że lepiej wybraliśmy, jesteśmy bardziej oczytani, rozumiemy więcej, zajmujemy się ciekawszymi rzeczami… Przy okazji poruszamy kwestie, które są pierwszym krokiem w stronę awantury. Postaraj się podejść do świąt jak archetypiczny mędrzec, który WIE, że ma rację, ale absolutnie nie ma potrzeby udowadniania jej na każdym kroku. Uwierz mi – Twoja rozwaga i dojrzałość będą lepiej przemawiać na Twoją korzyść, niż krzyki, podniesiony głos i próba przeforsowania swojego podejścia do drażliwych kwestii.

  • Staraj się wybaczać swoim bliskim

Wybaczanie najbliższym, czyli ludziom, od których często wymagamy najwięcej, nie jest łatwe. Ale staraj się mimo wszystko podejść do czasu Bożego Narodzenia z uzdrawiającą mocą wybaczania w sercu. Poczuj to, że Twoi bliscy robią, co mogą, żeby radzić sobie z życiem, że też zmagają się z własnymi ograniczeniami, z wychodzeniem ze swojej strefy komfortu, z wątpliwościami, o których możesz nie mieć podejścia. Spróbuj ich zrozumieć, nawet jeśli się z nimi kompletnie nie zgadzasz. Szanuj ich wybory i światopogląd – Ty jesteś tu, gdzie jesteś, ale oni wybrali inaczej, nie mogą znaleźć się w Twoich butach. Są sumą zupełnie innych uwarunkowań i doświadczeń, nawet jeśli wiele lat żyliście pod tym samym dachem.  

1. KOC Shumee | 2. DREWNIANA WIEŻA Albi | 3. PUDEŁKA ŚWIĄTECZNE Due Esse

  • Dziel się z bliskimi obfitością

To jedno z najpiękniejszych duchowych ćwiczeń, które warto przetestować w te święta: dziel się obfitością, bądź życzliwa/y, patrz z miłością. Jeśli czujesz, że rośnie w Tobie agresja, niechęć, napięcie, oddychaj głęboko i spraw, żeby złe emocje przetransformowały się w Tobie w pokorę i wdzięczność. Nawet jeśli wydaje Ci się to niemożliwe, traktuj wszystkie trudne i kryzysowe momenty tak, jakby były lekcją, której zawsze potrzebowałaś/eś. Taką, która czyni Cię lepszym i bardziej kompletnym człowiekiem. Im bardziej się frustrujesz, tym mocniej zalewaj swoich bliskich miłością. To tak, jakbyś strzelał/a… dobrymi wibracjami! Zobaczysz, że w ten sposób łatwiej będzie Ci przełamać bariery i ograniczenia – zarówno Twoje własne, jak i członków Twojej rodziny. Oni też często reagują agresywnie w postawie obronnej albo z niepewności.

A jakie jest Twoje podejście do kwestii świątecznych konfliktów? Jak sobie radzisz w sytuacjach kryzysu przy wigilijnym stole? A może nigdy nie doświadczyłaś/eś czego takiego, a Twoje spotkania z bliskimi zawsze odbywają się w przyjaznej atmosferze?