Próbowałaś/łeś kiedyś zakończyć poranną kąpiel zimnym, orzeźwiającym prysznicem? Natychmiast stawia na nogi i sprawia, że nabieramy chęci do życia! A to tylko jedna z wielu korzyści tego zabiegu. Chcesz poznać więcej? Koniecznie przeczytaj dzisiejszy artykuł. 

Jak zacząć przygodę z zimnymi prysznicami? 

Od prysznica naprzemiennego. Wykąp się w takiej temperaturze wody jak lubisz, a na koniec tylko spłucz się strumieniem chłodnej (ale nie lodowatej) wody. Zanim to zrobisz, weź kilka głębokich oddechów. Polewaj nogi i kieruj się ku górze, z pominięciem głowy. Po kilku dniach takich prób, stopniowo obniżaj temperaturę wody. I pamiętaj, co mówi guru zimnych kąpieli, Wim Hof – myśl o zimnie jak o swoim ciepłym przyjacielu 😉 Polub je, zaakceptuj i czekaj z utęsknieniem 🙂 

Jak długo polewać się zimną wodą? 

To zależy od Ciebie. Może to być kilka minut, ale możesz też liczyć oddechy. Na przykład: 5 głębokich oddechów na każdą część ciała

Co w takim razie dają zimne prysznice?

1. Zwiększenie poziomu endorfin i zmniejszenie objawów depresji 

Od razu na wstępie zaznaczę, że oczywiście zimne prysznice nie wyleczą depresji. To poważna choroba, która wymaga leczenie farmakologicznego i terapii. Prysznice jednak mogą wspomagać stopniową poprawę nastroju. Ciało w odpowiedzi na niską temperaturę wody produkuje noradrenalinę, którą stosuje się często w lekach antydepresyjnych. Poza tym taka kąpiel aktywuje partie mózgu, które są odpowiedzialne są za produkcję endorfin, hormonów szczęścia. Zimno zwiększa również poziom glutationu – jednego z najważniejszych antyoksydantów – a tym samym zwiększa odporność na stres.

Jeśli weźmiesz zimny prysznic rano, przez większość dnia będziesz mieć więcej energii. Niektórzy porównują to z działaniem kawy, ale moim zdaniem prysznic jest o wiele lepszy! 

1. ŻEL POD PRYSZNIC Vianek | 2. ŻEL POD PRYSZNIC Natura Siberica | 3. ŻEL POD PRYSZNIC Natura Siberica

2. Wzmocnienie odporności 

Osoby, które stosują zimne prysznice, rzadziej chorują (około 20% rzadziej), a jeśli połączone jest to z codzienną aktywnością fizyczną, to można zmniejszyć ryzyko przeziębień nawet o połowę. Długość chorób jest jednak podobna jak u pozostałej części społeczeństwa, nie udowodniono, żeby zimna woda skracała przebieg chorób

Niska temperatura uruchamia reakcje obronne organizmu. Dzięki temu staje się on bardziej odporny na wirusy i bakterie. 

Organizm adaptuje się do zimnych pryszniców 2-3 tygodnie. Dlatego ważne, żeby wdrażać je powoi i nie stosować terapii szokowej – wtedy istnieje obawa, że wychłodzimy organizm i zachorujemy. Pamiętaj też, żeby po kąpieli owinąć się ciepłym szlafrokiem i porządnie rozgrzać. 

3. Zmniejszenie ilości kwasu moczowego w organizmie

Zimna woda pomaga pozbyć się z organizmu toksyn, które gromadzimy przez całe życie niezależnie od tego, czy jemy i żyjemy zdrowo, czy niekoniecznie. Niska temperatura przyspiesza krążenie krwi i limfy oraz metabolizm, a to wspomaga oczyszczanie się organizmu

Naukowcy dowiedli także, że ekspozycja na zimno ma wpływ na zmniejszenie poziomu kwasu moczowego, a podwyższenie glutationu – antyoksydantu numer jeden. Osoby, które mają podwyższony poziom kwasu moczowego w organizmie, mają większą skłonność do chorób nerek, nadciśnienia, dny moczanowej i nadwagi. 

Jak pisze autor bloga blog.dunajewski.pl – „W jednym badaniu wykazano, że tylko zimowe pływanie czy kriokomora a nawet zimny prysznic zwiększają produkcję rodników tlenowych (to te złe oksydanty), które to w dalszym ciągu przyczyniają się do poprawy funkcjonowania systemu antyoksydacyjnego mobilizując go do działania i zmniejszenia poziomu kwasu moczowego. Inne badanie na osobach z chorobami nerek i podwyższonym poziomem moczowym sugeruje, że głównymi sposobami w pozbyciu się towarzyszącego świądu są aktywność fizyczna, sen oraz naprzemienne (ciepło/zimno) prysznice. Wygląda na to, że warto spróbować dodać zimnoterapię w przypadku dny moczanowej.”

4. Zmniejsza potliwość 

Jeśli źle znosisz różnice temperatur, jest Ci ciągle za zimno albo za gorąco, to chłodne prysznice poprawią zdolność termoregulacji organizmu. Oznacza to, że będziesz łatwiej i szybciej przystosowywać się do różnych warunków temperaturowych. 

Jeśli Twoim problemem jest nadmierna potliwość, to zimna woda zmniejsza wielkość porów w skórze. Ich wielkość ma wpływ na pocenie się – im większe, tym bardziej się pocisz. Mniejsze pory, mniej potu, a to w połączeniu z dobrym dezodorantem może okazać się stuprocentowo skuteczne. Oczywiście pocenie się dotyczy całej powierzchni ciała, a tutaj prysznic jest nawet bardziej skuteczny od dezodorantu, którym przecież nie możemy posmarować się od stóp do głów 😉 

1. KSIĄŻKA “Co nas nie zabije” S. Carney
2. KSIĄŻKA “Klin. Zyskaj wpływ na ciało i umysł, odkryj tajemnicę odporności” S. Carney

5. Budzą organizm do życia 

Jeśli zimny prysznic, to rano. Aktywuje on układ współczulny, a to sprzyja bezsenności, dlatego ZDECYDOWANIE polecam go jako budzik, a nie usypiacz 😉 To wyjście ze strefy komfortu i ćwiczenie silnej woli już od początku dnia. Może wydawać się śmieszne, ale świetnie jest zrobić rano coś, co da nam poczucie, że potrafimy przekraczać własne granice i rezygnować z wygody na rzecz długofalowych, pozytywnych efektów. Po prysznicu już wszystko inne będzie przysłowiową „bułką z masłem”!

Przysłowiowy „kubeł zimnej wody” działa cucąco i rozbudzająco, więc sam/a widzisz, że to jak podwójne espresso dla Twojego organizmu. Tyle, że zdrowsze i bez cukru. Po kilku minutach pod zimną wodą, wyjdź spod prysznica, otul się szlafrokiem i ciesz przypływem energii!

ZOBACZ TEŻ >> WEGETARIANIZM – CO MUSISZ WIEDZIEĆ, ZANIM ZREZYGNUJESZ Z MIĘSA

6. Wspomaganie odchudzania

Tutaj podobnie jak w przypadku depresji – zimny prysznic nie schudnie za Ciebie, nie sprawi, że potem będziesz mógł/mogła objadać się tłustymi frytkami i chudnąć. On jedynie wspomaga dietę odchudzającą. 

Zimna woda wyzwala gwałtowną reakcję organizmu, który chroni się przed spadkiem temperatury ciała. Mitochondria produkują duże ilości ciepła, spalając tym samym zbędne kalorie. Coś jak szybki spacer 😉 Częste zimne kąpiele pobudzają wzrost tak zwanej brunatnej tkanki tłuszczowej. Jest ona mile widziana w naszym organizmie. Można ją znaleźć na grzbiecie, odpowiada za rozprowadzanie ciepła, a pobudzona zimnem, spala niezdrową, białą tkankę tłuszczową. Te zabiegi plus zdrowa dieta (na przykład wegetariańska) i sporo ruchu to murowany sukces w walce ze zbędnymi kilogramami.

7. Pozytywny wpływ na na wygląd skóry i włosów 

Gorąca woda usuwa naturalne oleje ze skóry, przez co może ją wysuszać. Zimna natomiast powoduje obkurczenie się naczyń krwionośnych. Dzięki temu skóra jest bardziej napięta, jędrna i zyskuje zdrowy koloryt. Ponadto można liczyć na to, że skóra umyta zimną wodą znacznie lepiej wchłonie i przyjmie kosmetyki. Zmniejszone pory w skórze (kolejna korzyść zimnego prysznica) to wolniejsze przenikanie zanieczyszczeń z zewnątrz do wewnątrz. Zacznij od opłukania twarzy chłodną wodą codziennie rano i sprawdź, co się będzie działo!

Zimna woda pomaga także zamykać łuski włosów. Już nawet umycie ich ciepłą wodą i tylko spłukanie chłodną, sprawi, że będą lepiej odbijały światło, czyli po prostu będą błyszczeć jak na czerwonym dywanie 🙂 

Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby codziennie brać lodowate kąpiele, spróbuj zacząć od masowania twarzy kostkami lodu 2-3 razy w tygodniu, zakończenia kąpieli chłodnym prysznicem przez kilka sekund albo chociaż spryskiwania latem twarzy zimną woda w sprayu. 

Co myślisz na temat terapii zimnem? Miałaś/eś kiedyś okazję przetestować, jak to działa? Jakie miałaś/eś wrażenie? Jestem ciekawa Twojej opinii na ten temat!

Przeczytaj:

Artykuł o metodzie Wima Hofa 

Obejrzyj: