Wirusy i sposoby na odporność są ostatnio tematem numer jeden. Warto szczególnie zimą wzmacniać swoje zdrowie i dbać o to, żeby organizm otrzymywał odpowiednią dawkę witaminy C. Co jeszcze? Zapraszam do lektury. 

Zacznę od wyjaśnienia na czy polega różnica między wirusami, a bakteriami. To dość istotne, bo jedne możemy bez problemu zwalczać naturalnymi metodami, z drugimi jest odrobinę trudnej. Jeśli interesuje Cię tematyka zielarska, koniecznie zajrzyj też do tego artykułu.

Czym są bakterie? 

To najstarsze organizmy na Ziemi. Niektóre z nich żyją z nami od 4 miliardów lat! Wyróżniamy bakterie tlenowe, beztlenowe i takie, które lubią tlen, ale mogą bez niego przetrwać. Zdecydowana większość z nich ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie i tylko 1% to te, które wywołują choroby (na przykład zapalenie gardła, dróg moczowych, boreliozę, tężec). 

Jak się leczy infekcje bakteryjne? 

Najczęściej antybiotykami. Mają one za zadanie zapobiegać rozwojowi i podziałowi bakterii. Nie można przerywać terapii antybiotykowej nawet jeśli czujemy się już dobrze, bo część szkodliwych bakterii może w organizmie pozostać i odrodzić się. 

Czym są wirusy? 

„Wirusy składają się z fragmentu materiału genetycznego otoczonego otoczką białkową, na której znajdują się cząsteczki tłuszczu i białka wraz z wystającymi wypukłościami glikoproteinowymi. Te wypukłości wiążą się z receptorami w komórce osoby zakażonej i tym samym określają typ ludzi, których będą zakażać oraz moc rozprzestrzeniania się wirusa.” – tak możemy przeczytać na portalu U Pacjenta. Infekcje wirusowe to na przykład półpasiec, ospa wietrzna, odra czy COVID – 19

Jak się leczy infekcje wirusowe? 

Przede wszystkim zapobiegając im, bo po zarażeniu możemy jedynie osłabiać objawy. Unikamy kontaktu z zakażonymi osobami, podnosimy odporność za pomocą produktów, o których za chwilę opowiem. Nie ma możliwości zwalczenia wirusów antybiotykami. Kiedy już się zarazimy, leczenie będzie objawowe (zbijamy gorączkę, łykamy leki przeciwbólowe), a organizm powoli wirusa zwalcza sam. Istnieją leki przeciwwirusowe, ale one nie tyle wirusa zabijają, co skracają nieco jego cykl życiowy. 

Bakterie możemy zwalczać antybiotykami, wirusów nie. 

Wspólnym mianownikiem infekcji wirusowych i bakteryjnych jest sposób ich przenoszenia. Większość przechodzi z człowieka na człowieka: przez bliski kontakt, płyny ustrojowe, dotykanie zakażonych powierzchni. 

1. KSIĄŻKA “Antybiotyki ziołowe” S. Harrod Buhner | 2. KSIĄŻKA “Zioła przeciwwirusowe” S. Harrod Buhner

Antybiotyki ziołowe (i roślinne ogólnie) 

Czosnek 

To zdecydowany przodownik w zwalczaniu bakterii. Stosowano go, zanim rozpowszechniły się antybiotyki (wykazuje silniejsze działanie od penicyliny). Wykorzystywany był nawet do leczenia gruźlicy. Swoje „magiczne” właściwości zawdzięcza mieszaninie pochodnych siarkowych, między innymi alliinie, która podczas zgniatania rośliny rozpada się m.in. na silnie pachnący i bakteriobójczy związek zwany allicyną. Ważne, żeby spożywać świeży czosnek, bo ten w tabletkach czy proszku nie ma już tak mocnego działania. Jeśli nie lubisz smaku kanapek z czosnkiem, pokrój do w drobną kostkę, przełóż na łyżeczkę od herbaty i połknij popijając wodą. Koniecznie później coś przegryź albo wypij siemię lniane, żeby zapobiec podrażnieniu błon śluzowych. 

Cebula 

Kolejny „pachnący” cudotwórca. Znasz syrop z pokrojonej cebuli i cukru? Ułatwia odksztuszauie, przyspiesza leczenie przeziębień. Należy pić go kilka razy dziennie podczas choroby. W cebuli leczniczym związkiem są fitoncydy, uwalniane podczas krojenia i miażdżenia. 

Miód 

Posiada takie składniki jak: nadtlenek wodoru, lizozym, inhibina i apidycyna. Zwalczają one bakterie gram-dodatnie, na przykład gronkowce, paciorkowce. Miód działa ogólnie uodparniająco i przeciwbakteryjnie. Najlepszy jest spadziowy, lipowe i gryczane. 

Olejek z oregano

Naukowcy już dość dawno temu  wykazali, że zwalcza grzyby niemal tak samo skutecznie jak antybiotyki (streptomycyna, penicylina, wankomycyna). Dodanie oregano do smażonego mięsa, zmniejsza jego właściwości rakotwórcze (mięsa, nie oregano :)) . Zawiera przeciwutleniacz o nazwie karwakol, który blokuje powstawanie amin heterocyklicznych, które z kolei zapoczątkowują proces tworzenia się nowotworów. Poza tym poprawia trawienie (zwiększa ilość wydzielanej śliny) i ma lekkie działanie przeciwbiegunkowe. 

Jeżówka (echinacea) 

Jeżówka purpurowa, czyli echinacea to roślina, którą możemy bez problemu hodować na balkonie albo w przydomowym ogródku (kwitnie od lipca do października). Znana jest ze swoich funkcji poprawiających odporność. Poza tym ekstrakt z echinacei pobudza wydzielanie soku żołądkowego, jelitowego, stymuluje proces regeneracyjny i ma działanie przeciwgorączkowe. Składniki aktywne zawarte w jeżówce przyspieszają przemianę materii i działają przeciwgrzybiczo i rozkurczowo.

Imbir 

On spokojnie mógłby znaleźć się również w grupie roślin przeciwwirusowych, bo łagodzi przebieg gryp, zmniejsza ból gardła. Zawiera mieszaninę związków (m.in. alkohol, olejki eteryczne, gingerol), dzięki którym nasz mózg pracuje wydajniej, wątroba lepiej odtruwa organizm, a układ pokarmowy produkuje jeszcze więcej enzymów trawiennych. Imbir rozgrzewa, pobudza krążenie, niweluje wzdęcia, pomaga w chorobie lokomocyjnej, jest cenionym afrodyzjakiem. Rodzina imbirowatych to około 140 gatunków, ale najbardziej popularny i naczęściej używany jest imbir lekarski

 

Chrzan

Stary, dobry, polski chrzan. Znajdziesz go przy leśnej drodze i …autostradzie. Świeży korzeń ma działanie grzybo- i bakteriobójcze. Syrop z chrzanu ma działanie wykrztuśne. Polecany jest w reumatoidalnym zapaleniu stawów, zapaleniu nerwu kulszowego i korzonków nerwowych, artretyzmie. Okłady z tartego chrzanu drażnią skórę, powodują przekrwienie tkanek i wywołują uczucie ciepła. Dzięki emu redukują ból, poprawiają sprawność ruchową stawów – tutaj jednak trzeba postępować ostrożnie i rozważnie, żeby nie poparzyć skóry. 

Żurawina

To naturalny antybiotyk stosowany głównie w chorobach układu moczowego. Wypłukuje bakterie E. Coli z organizmu, przyspiesza proces leczenia, zapobiega nawrotom infekcji. Ponadto jest bogatym źródłem witaminy C. Substancje zawarte w żurawinie powstrzymują niektóre bakterie wywołujące wrzody żołądka przed osadzaniem się na ściankach układu trawiennego, np. osadzanie się bakterii helocobakter pylori w śluzówce żołądka. Flawonidy w niej zawarte są podobne do tych występujących w czerwonym winie, pomagają zapobiegać chorobom serca. Najlepiej jest spożywać świeże owoce i wyciśnięte z nich soki. Są cierpkie i kwaśne w smaku, więc można je słodzić miodem albo ksylitolem. Dobrze znosi jednak podgrzewania, a nawet gotowanie, podczas którego właściwie nie traci swoich wartości (znika tylko witamina C). 

1. SŁOIK NA MIÓD Viva Scandinavia | 2. MIÓD Krupiec

Zioła przeciwwirusowe 

Korzeń lukrecji 

Na pewno kojarzysz lukrecjowe cukierki. Mają specyficzny smak, który jedni kochają, inni nienawidzą. W korzeniu lukrecji znajduje się ok. 400 składników chemicznych, z czego w największej ilości są to flawonoidy, kumaryny, saponiny triterpenowe i polisacharydy. Olejek lukrecji zawiera blisko 30 substancji m.in. linalol, fenchon i aldehyd benzoesowy. To właśnie dzięki temu bogatemu składowi aktywnych związków wykazuje ona właściwości zdrowotne i lecznicze. Przede wszystkim ma dobry wpływ na układ oddechowy, substancje w niej zawarte zmniejszają lepkość śluzu zalegającego w drogach oddechowych. Pomaga w odkrztuszaniu. W medycynie chińskiej lukrecja stosowana jest jako lek przeciwwirusowy. Pomaga zwalczać wirusa opryszczki, łagodzi przebieg zapalenia płuc.

Czarny bez 

Właściwości lecznicze ma w zasadzie cała roślina, wszystkie jej części. Dzięki zawartej w niej delfinidynie wywary z czarnego bzu mają działanie zapobiegające  wirusom grypy i w znacznym stopniu łagodzą jej przebieg, ponieważ blokują replikację wirusów. Syrop z czarnego bzu obniża gorączkę i łagodzi symptomy grypy. Oprócz syropu możemy pić napar z liści i kwiatostanów. Po prostu zalewamy wysuszone wodą, parzymy przez 15 i gotowe. 

Babka lancetowata 

Najczęściej można ją spotkać w postaci syropu (można kupić w aptece bez recepty). Podnosi odporność organizmu, pobudza wytwarzanie interferonów, czyli naturalnych substancji wirusobójczych. Babka uszczelnia naczynia krwionośne i wzmaga krzepliwość krwi, dlatego jest wskazana dla starszych osób. Można stosować ją pomocniczo przy biegunkach. Co ciekawe – w starożytności stosowano ją jako antidotum na miłosne czary i uroki! 🙂 

PRZECZYTAJ TEŻ >> SUPERFOODS I INNE DOMOWE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE

Nagietek lekarski

Nagietek ma wszechstronne działanie. Wzmacnia odporność, ale też leczy zapalenie spojówek, przyspiesza regenerację naskórka, redukuje bóle miesiączkowe, wykazuje działanie antynowotworowe. Można go znaleźć na polach, łąkach, przy szosach (ma nieduże, żółte kwiatki). 

Zawiera dużo saponin, które działają przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo. Flawonoidy działają moczopędnie, dzięki temu oczyszczają nerki. Karetonoidy są silnym antyoksydantem, poprzez neutralizowanie działania wolnych rodników. Osłaniają też błony śluzowe, zwiększając odporność organizmu na wirusy. 

Propolis

Propolis, czyli kit pszczeli, w medycynie ludowej wykorzystywany jest już od dawna. Ma działanie bakteriobójcze, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Ponadto używano go do regeneracji skóry i do miejscowych znieczuleń. Zawiera kilkaset związków chemicznych, na przykład flawonoidy, kwasy fenolowe, kwasy aromatyczne, tłuszczowe, estry, sterole, terpeny i kumaryny (sprawiają, że ma zdolność niszczenia wspomnianych grzybów i bakterii oraz pierwotniaków). Z kolei dzięki zawartości witamin A, E, B1, B2, B5, B6 i D zapewnia skórze piękny wygląd i dobrą kondycję. Oprócz tego ma wpływ na regenerację skóry głowy i odpowiednie nawilżenie włosów, stąd tak częsta zawartość miodu i propolisy w odżywkach. W okresie zimowym warto zacząć dzień od szklanki ciepłej wody z miodem i imbirem! 🙂 

Jak widzisz naturalne metody są często równie skuteczne jak chemiczne. Dlaczego częściej sięgamy po te drugie? Prawdopodobnie wynika to z prędkości ich działania – chemiczne składy działają szybko i bardzo zdecydowanie, ale niestety często niszczą nasz żołądek czy wątrobę. Zioła i preparaty roślinne wymagają dłuższego przyjmowania, mają łagodniejsze działanie, ale bardziej długotrwałe i bezpieczne dla zdrowia. 

A Ty co wybierasz? Masz jakieś domowe sposoby na wirusy i bakterie? Podziel się nimi koniecznie w komentarzach! 

Przeczytaj: